<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Czy jest jakaś różnica?">
<author_1="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1953">
<month="1">
<date="1953-01-10/11">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Ob. Makowski, prawdopodobnie przez nieuwagę tylko, w liście swym nie przypomniał, że państwo, znosząc  bonowe  zaopatrzenie, regulując ceny. wprowadziło ogólną podwyżkę plac, która globalnie biorąc, zabezpiecza interesy mas pracujących. Kulak i spekulant natomiast, podbijając ceny, nie troszczą się o to, skąd wy, ob. Makowski, i inni, weźmiecie na to pieniądze, czego musicie się wyrzec czego odmówić własnym dzieciom, aby kupić kawałek tłuszczu. To jedno. Poza tym, również chyba przez nieuwagę, nie przypomnieliście, że uchwała stwierdza, że w drodze obowiązkowych dostaw, skupu i kontraktacji państwo zgromadziło dostateczne zapasy i zapewniło dopływ nowych, to znaczy, że może ustabilizować sytuacje na rynku, może utrzymać takie warunki, w których będziecie mieli pewność, że jutro, pojutrze, za tydzień, za miesiąc czy później, za dany artykuł zapłacicie to samo co dziś, a w dalszej perspektywie będziecie mogli nawet kupić go taniej. „Masy robotnicze — stwierdził tow. Ochab na naradzie warszawskiego aktywu Frontu Narodowego — szybko przekonają się, że przeprowadzona regulacja cen i płac stanowi znacznie skuteczniejszą niż poprzednie środki broń, która chroni robotnika przed spekulantami, porządkuje rynek, stwarza warunki dla stabilizacji a następnie wzrostu realnych płac w oparciu o wzrost wydajności pracy". To drugie, ale to jeszcze nie wszystko. Pamiętacie prawdopodobnie dobrze z własnych obserwacji, że gdy jechaliście koleją na wczasy, to na jakiejś stacji pakowała się do pociągu kobieta, której przez okno wrzucano toboły i koszyki z żywnością. Ta kobieta — to była przeważnie tzw. konwojentka, która wiozła kułacki czy spekulancki towar do większego miasta. I albo na miejscu czekał już ktoś (spekulant miejski), który odbierał towar, a w zamian dawał tkaniny, kubły, wiadra itd., albo ona sama kupowała za otrzymane ze sprzedaży artykułów rolnych pieniądze wszystko, co można było dostać w PDT.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
